Xelion: raport - ceny mieszkań w 2007 nadal będą rosły
2007-01-02 (Xelion)
W 2006 roku wzrost cen metra kwadratowego nieruchomości mieszkalnych
był olbrzymi i chyba wyższy od przewidywań. Ceny mieszkań w
największych miastach w Polsce wzrosły średnio od 25 do 60%.
Oczywiście ceny te są zróżnicowane w zależności od miasta oraz
dzielnicy, w jakiej znajduje się nieruchomość. Na cenę metra
kwadratowego ma także wpływ wielkość mieszkania oraz standard jego
wyposażenia. Zazwyczaj największym popytem, a zarazem i ceną, cieszą
się mieszkania małe, położone w atrakcyjnej lokalizacji.
Wzrost cen mieszkań jest spowodowany głównie faktem, że cały czas jest
spora różnica między popytem a podażą – na rynku jest wielu chętnych
na zakup mieszkania, a mieszkań tych po prostu brakuje. Na gwałtowny
wzrost podaży nowych mieszkań w 2007 roku się nie zanosi, więc nadal
możemy się spodziewać, że stroną stawiającą warunki cenowe będzie
sprzedający. A przecież osobom tym zależy na tym, aby sprzedać
mieszkanie po jak najwyższej cenie.
Najwyższe średnie ceny mkw. są w Warszawie i Krakowie. W listopadzie
przekroczyły one już 7000 PLN za jeden metr kwadratowy i wynoszą
odpowiednio 7290 PLN oraz 7182 PLN. Nieznacznie w tyle pozostaje
Wrocław z ceną 6640 PLN za metr kwadratowy oraz Trójmiasto 5838 PLN.
Zdecydowanie tańsze ceny nieruchomości są w Łodzi i Poznaniu, gdzie
średnia cena mkw. nie przekracza 4400 PLN. Porównując dane z marca i
listopada (różnica 8. miesięcy) to największy wzrost cen zanotowano w
Krakowie – ponad 60%. Mniejsza (co nie znaczy, że mała) zmiana
średniej ceny metra kwadratowego była widoczna w Trójmieście (49%),
Wrocławiu (46%), Warszawie (35%) i Poznaniu (23%). Czy wkrótce
będziemy mieli do czynienia z wyhamowaniem dynamicznego wzrostu cen
mieszkań? Ciężko to obecnie stwierdzić i na takie wnioski trzeba
będzie poczekać do kolejnych publikacji wyników raportów i analiz.
Wydaje się jednak, że w najbliższym roku (2007) ceny mieszkań nadal
będą rosły, choć tempo wzrostu nie będzie już tak wysokie. W miastach,
w których w 2006 mieliśmy do czynienia z gwałtownym wzrostem (np.
Warszawa, Kraków), w 2007 roku wzrost ten nie musi być już tak duży i
dynamiczny. Poznań czy Łódź mogą w 2007 roku okazać się miastami z
największym potencjałem wzrostu cen mieszkań. Sądzimy, że bardzo dobrą
alternatywą dla obecnego ogromnego tempa wzrostu cen mieszkań jest
inwestycja w nieruchomość poza miastem. Ceny domów, czy segmentów poza
aglomeracją miejską są obecnie porównywalne z cenami mieszkań w
obrębie miasta. W wielu miejscach za cenę 50 metrowego mieszania w
centrum miasta można z powodzeniem znaleźć na jego obrzeżach ok. 150
metrowy segment, czy
używany dom (z działką). Dodatkowo popyt na mieszkania, czy segmenty
poza aglomeracjami miejskimi jest znacznie mniejszy niż podaż, zatem
jest w czym wybierać. Dostępnych ofert tych nieruchomości jest
znacznie więcej i sprzedaż/zakup nie są realizowane tak szybko, jak w
przypadku transakcji dotyczących mieszkań w miastach.
Można się spodziewać, że coraz szybciej będzie przybywało chętnych na
inwestycje poza miastem, co będzie zapewne się wiązało z równie
szybkim wzrostem cen tych nieruchomości. Coraz więcej bowiem osób
zacznie doceniać ten segment rynku nieruchomości, który dotychczas
jest można powiedzieć niedoszacowany.
źródło: Xelion
|
|
|
|
|
|
Ceny mieszkań:
Warszawa |
|
| |
|
|
Doradca on-line:
wyszukiwarka
kredytu |
|
|
|
|
|
|
|